Gdzie ostatnio nie spojrzeć – tam sukces. Ekspert. Produkt. Ta seria powie ci jak żyć. Ta – jak osiągnąć sukces w domu, życiu i rodzinie. Ta nauczy języka, a ta powie jak schudnąć.
Poświęć nam 10 minut, a zdradzimy ci sekret. Tylko 10 minut, a twoje życie się odmieni.

To nic nie kosztuje. Po prostu UWAŻNIE posłuchaj tego, co mam ci do powiedzenia.

I jak w starym nagraniu, swego czasu królującym w naszym internecie, możemy powiedzieć: I tutaj pojawia się magiczne słowo: UWAGA!

 

Uwaga: UWAGA!

Metod jest wiele. Cel jeden. Przez chwilę skupić twoją uwagę na właśnie tym, a nie innym przekazie. Jeżeli się uda – potem ją utrzymać.

“Zostaw to, co robisz i obejrzyj kolejne odcinki. Już w następnym powiemy o tym, co naprawdę stanowi esencję sukcesu. W tym jest o 5 rzeczach, które odmieniają świat, ale już w następnym o tych 5 tak naprawdę istotnych.”

Krzyczą do ciebie ścianka na Facebooku i feed na Tweeterze, mrugają czerwone kółeczka. pokazujące ile rzeczy  jeszcze masz do nadrobienia, do tego, aby uzyskać wiedzę prawdziwą (BTW – zastanawialiście się dlaczego są czerwone?).

Zdjęcie: clement127 via Visual hunt / CC BY-NC-ND

UWAGA stanowi podstawę tego, co się dzieje w chwili obecnej w sieci. Tak naprawdę – nie treści, ale skupienie twojej uwagi jest ważne. Treści są środkiem. UWAGA jest celem.

Wiele osób w tej chwili buduje swoją markę i produkty, skupiając je wokół wiedzy i sposobów jej przekazywania w sieci. Bezpłatnie (ale nie za darmo – zawsze to podkreślam) dzieli się wiedzą, poradami i doświadczeniami.

 

UWAGA w centrum ekonomii

Celem, o którym się dużo słyszy jest “dochód pasywny”. Raz uruchomiony, generuje przychody. Z założenia pasywnie – bez udziału osoby, która go uruchomiła albo przy jej minimalnym udziale.

Jest taka nauka zwana fizyką. Zdefiniowana jest tam zasada zachowania energii, która w uproszczeniu mówi, że energia nie bierze się znikąd, przechodzi z jednej formy w drugą (tak, wiem – upraszczam i opis zasady, i porównanie).

Tak samo jest z pasywnym dochodem. Nie bierze się znikąd. Nie jest pasywny. Ktoś musi go wygenerować.

Generuje go wasza UWAGA skupiona na treściach, nagraniach, artykułach. To nie jest ekonomia napędzana treścią.

To jest (uwaga, będzie po angielsku): ATTENTION BASED ECONOMY!

Ukułem w głowie ten termin, rozmyślając podczas biegania. Myślałem, że taki mądry jestem. Potem, oczywiście, okazało się, że nie byłem oryginalny, że ktoś przede mną na to wpadł – I am not so smart (polecam książkę)!

Jeżeli coś ma się zamienić w przychód, musi zostać w jakiś sposób napędzone. W tym wypadku napędzacie to sami. Wkładem jest wasz czas oraz energia włożona w uczestnictwo w tej ekonomii.

TAK – wkładacie w to swoją energię! Nawet, jeżeli wprost tego nie odczuwacie.

 

Ale o co chodzi?

Czy to źle? Przecież z tego też czerpiemy korzyści. Uczymy się.

Odpowiedzmy jasno – NIE, NIE MA W TYM NIC ZŁEGO. Jeżeli ktoś jest w stanie skupić waszą uwagę, ale w zamian czegoś się nauczycie – super! Jeżeli zdecydujecie się go wesprzeć w ten czy inny sposób – wasz wybór.

W zasadzie wsparliście autora(kę) już tylko przez to, że poświęciliście mu UWAGĘ! To przekłada się na konkretne liczby, które są przez tegoż używane w różnej działalności (znowu: nic w tym złego, ale tak to działa).

Problemem jest jedynie to, że zasoby Waszej UWAGI są skończone. I warto zastanowić się, na co ją poświęcacie.

W tej chwili cały internet o nią walczy. W dowolnym momencie możecie zanurzyć się w dany temat i spędzić godziny na oglądaniu materiałów.

Pozostaje jedynie pytanie: co z tego wynika? Czy wiecie na czym skupiliście swoją uwagę?

LEARNING IS NEW PROCRASTINATION!

 

To nie przypadek. To zostało ZAPROJEKTOWANE.

To nie przypadek, że tak to działa. To zostało zaprojektowane w taki sposób, żeby działało. Wszelkiego rodzaju feedy, tajmlajny, aplikacje. To wszystko jest przemyślane i zaprojektowane, aby SKUPIĆ I UTRZYMAĆ TWOJĄ UWAGĘ!

Zadaj sobie pytaniie – CZY spędziłlbyś godzinę w kasynie przed automatem (slot machine), naciskając guzik niczym Homer Simpson w swojej pracy?

Nie? Używasz social media i aplikacji. Więc prawdopodobniie robisz to cały czas. One są pod to dokładnie zaprojektowane.

Zdjęcie: Hornet 18 via Visual Hunt / CC BY-NC-ND

Co do czerwonych ikonek z numerkami, o których wspomniałem wcześniej. Kiedyś były niebieskie. Przynajmniej na Facebooku. Ale nie działały – nie skupiały waszej UWAGI. Kolor czerwony działa tutaj o wiele lepiej.

Jest coś nowego! Musisz sprawdzić. Poświęć tylko chwilę, żeby usunąć ten czerwony znaczek. Chwila TWOJEJ UWAGI. Godzinę później…

Tak. To wszystko jest zaprojektowane i budowane w tym celu. Niektórzy zaczynają dostrzegać w tym problem. Czasami nawet ludzie, którzy te mechanizmy zbudowali.

Jednym z przyczynków do tego wpisu był właśnie artykuł o ludziach, którzy budowali te mechanizmy, a teraz starają się od nich odciąć. Teraz próbują przekazać innym, że może nie jest to takie dobre.

Na marginesie: zwróciłem uwagę, że wszystkie te rzeczy tworzyli ludzie w wieku ok. 20 lat. Zaraz po studiach. Wtedy musiało im się to wydawać cool, “zmieniamy świat” i tak dalej.

 

Przeszkadzacze

Każdy z nas ma ich wiele. Każdy z nich walczy o waszą uwagę.

Obok nas rośnie pokolenie, dla którego UWAGA znaczy już coś innego. Rzeczy dzieją się szybko, jest ich wiele, video najlepiej oglądać w skrócie i krótkie .

Zdziwienie budzi fakt, że ktoś do końca przeczytał artykuł lub porwał się na długą książkę.

Zdjęcie: wintercool612 via VisualHunt / CC BY

Zdolność do skupienia swojej całej uwagi na jakimś problemie będzie według mnie wyróżniała ludzi. Będą uczyć się szybciej, lepiej.

O to, na co poświęcamy naszą uwagę, będziemy dbać coraz bardziej. Jeśli nie – będziemy tracić nasz czas na kolejny, nigdy nie kończący się, przypływ kolejnych treści walczących o naszą uwagę.

Już trochę o tym pisałem, ale powtórzę. Ja to robię tak:

  • Na telefonie i komputerze mam wyłączone powiadomienia. Te z czerwonymi kółeczkami z białą liczbą też.
  • W przeglądarkach mam zainstalowane wtyczki blokujące reklamy i inne niepożądane rozpraszacze.
  • Jeżeli pracuję i potrzebuję skupienia – wyłączam pocztę i komunikatory.

Już takie proste zasady pozwalają uniknąć wielu elementów rozpraszających.

Dalej to już nie technologia, ale samodyscyplina – ograniczenie sobie dostępu do niektórych mediów, poświęcanie im uwagi tylko przez określony czas i o określonych porach.

Zaplanowanie jednego dnia bez pracy przy komputerze.

Zastąpienie godziny na Facebooku godziną biegania – tutaj popieram działania Gutka, który propaguje zwiększenie czasu poświęcanego na ruch.

Proste rzeczy, ale uświadamiają jedną rzecz – wasza UWAGA jest cenna.

Przemysł. Przemyśl.

Tak jak napisałem wcześniej – to wszystko nie musi być złe. Jest biznes model, w którym wasza uwaga jest walutą – nie zmienicie tego. To nie jest złe. Za swoją uwagę otrzymujecie coś w zamian.

Warto jednak zdać sobie sprawę, że UWAGA jest CENNA i to WYMIERNIE. I dla ciebie, i dla tych, którzy o nią walczą w sieci.

Obserwuj, na co ją wymieniasz.

To wszystko. Dziękuję za UWAGĘ :)! Jestem w tej dobrej sytuacji, że to co robię, nie jest od niej uzależnione. Ale jest mi miło, że doczytaliście do końca.

Jeżeli macie swoje przemyślenia lub inną opinię – zapraszam!

 

Zdjęcie główne: Diorama Sky via VisualHunt / CC BY-NC-ND

About Author

2 Comments

  1. Fajny artykuł. Czy możesz Tomaszu rozważyć dodanie jakiejś podstronki na której byłyby tylko książki/aplikacje które polecasz w artykułach (jako taka mini ściąga)?

Leave A Reply

Share This

Share This

Share this post with your friends!